Kolczyki Oriona
Jutro, ale nie dalej niż pojutrze,
podjadę nocą lśniącym Wielkim Wozem -
wspaniała będziesz w Niedźwiedzicy futrze
zdjętym dla ciebie rakietowym nożem!
W uszach kolczyki z legendy Oriona,
wpięty w warkocze Obłok Magellana -
Wszechświat dla ciebie, o Błogosławiona
zarżnę i rzucę pod śliczne kolana!
Jeszcze, nim dotlą się kosmiczne Troje,
miliard lat spędzę na powrót do domu,
a gdy w błękitach zostanie nas dwoje,
popędzę w diabły cząsteczki fononu.
I, byś nie wyszła nigdy z osłupienia -
czytał ci będę wiersze praDehnela.
http://tinyurl.com/od65z4k
Pan
Na fletni grał Pan. A gdy dźwięk nabrzmiewał
połyskliwą bielą w bitumenie światła,
w zbrojach cichych wybiegli Sofioni na drzewcach,
niemowzroczni Substraci na czarnych rumaczach
i dalejże! - wirując cwałem submikronów,
zatykali piszczałki przegryzając nuty.
Naprzeciw - grał Pan! Miriad barwotonów
leciało na bestie, jak wrące koguty.
Rozlała się biel ku pierwszej jutrzence,
obrzękały powietrzem zabite rumacze,
drzewce oszumiały korony listowia.
Charczeli Sofioni zarzynani dźwiękiem,
ślepia odmrużając umierali z płaczem
Substraci. A Pan grał: - Gloria światłu... Gloria!
https://www.youtube.com/watch?v=YqnJ5Cc7eP4
K-9
Czasem miłości też trzeba pomóc,
jak małe dziecko wyjść na ulicę
i zamknąć oczy, czekając w słońcu
na Królewicza. - A jak się mylę?
Czasem po miłość trzeba się schylić,
lub wspiąć samotnie na szczyt K-9
i patrząc w przepaść - Ech, ryzyk-fizyk!
- po kres żywota dla Kogoś siedzieć.
Często się zdarza, że ktoś tak ginie
idąc za Znakiem hen, w górę jezdni,
spadając z nieba macha rękami -
nikt go nie łapie... A jak się mylę
i krew jest tylko dla tych - bezpiecznych:
mydleniem oczu? Miłości czasem...
https://www.youtube.com/watch?v=8UVNT4wvIGY
Nocy
... obłędna z rozwianymi mgłami,
nie drocz mnie, nie dręcz, kiedy zasnąć pragnę.
Nie płacz mi, błagam, w kącie tęsknotami,
lepiej sen zamień w wiersze słodkie, ładne.
Nocy namiętna ze zgubnym księżycem -
nie drocz mnie, nie depcz, kiedy chcę choć marzyć...
Chuchnij mi, proszę, w serce obietnice,
daj chociaż we śnie szczęściu się przydarzyć.
Jak mam łzy przełknąć, z siebie Go wykrztusić?
- wołam na pomoc odległe mgławice:
Och, łzami można się przecież udusić!
Ach, łzami można się przecież zakrzyczeć!
- zasnąć na zawsze, spać wśród dnia białego,
śnić resztę życia, dlaczego... Dla czego?
https://www.youtube.com/watch?v=nPLV7lGbmT4
Absurd miłości
Pytasz, czy kocham? Cokolwiek odpowiem,
skłamię dwa razy, bo gdzieś "Tak" mówiłem.
"Tak" wtórnym echem zadźwięczy po słowie
kiedyś wyznanym już jakiejś dziewczynie.
Ta dawna miłość będzie zabaweczką -
śmieszną, szmacianą maskotką po latach
do której ufnie przytula twarz dziecko,
zanim dostrzeże otwarte drzwi Świata.
Jeśli "Nie" rzeknę - zaprzeczę sam siebie
i drogi przeklnę, co wiodły w twe strony:
skłamawszy tobie i Gwiazdom na niebie -
zgasnę jak nocą meteor spalony!
Czy kocham, miła, pytasz mnie na darmo,
bo szepnę: Jesteś mi... Gwiezdną Latarnią.
http://tinyurl.com/o2hlf56
Gdy ciebie nie ma nic nie ma
Gdy ciebie nie ma, nie ma piekła i nie ma nieba.
Motyl zdejmuje skrzydła, zmienia się w bladą larwę,
królewicz z dziecięcych snów w starości się zasiedział,
jego zimnym pałacem Kamasutra bez kartek.
W każdej komnacie szlocha inaczej ten sam błazen,
ubrany w moje szaty topi w kieszeniach wiersze -
małe kotki rasowe, przez ciebie nie głaskane -
sonety, gdzie każdy wers miał być twoim uśmiechem.
Kiedy ciebie nie ma, sam staję się ateistą,
duszę chciałbym zaprzedać, ale bez wiary - komu.
Nic księcia z bajki nie chce, jeśli utraci wszystko.
Czasem tylko w ogrodzie, obok twojego domu,
coś załka w głogach nocą... Pewnie ten rajski paw,
co został bez nas w naszej baśni. Przecież - nie ja.
https://www.youtube.com/watch?v=pnxeKl-Kbqw&list=PL3D2101A8E0999F76&index=16
Subskrybuj:
Posty (Atom)